O herbie miasta - Św. Jan Chrzciciel

Zdzisław Zaranek

>> Strona główna

 

 

 
>> Lilium
>> Herb i barwy Nysy
>> O herbie miasta - Św. Jan Chrzciciel
>> Lilie i Św. Jan Chrzciciel
>> Zapomniany herb
>> Nyska perła
>> Śląski Rzym
>> Trzy lilie
>> Nysa nieznana
>> Pokrewne łącza
>> Kontakt

Od lat wielu w literaturze przedmiotu prowadzony jest spór o rolę postaci św. Jana Chrzciciela, o to, jaką pozycję zajmował w długiej historii miasta Nysy i jego heraldyce. Istotą sporu jest próba odpowiedzi na pytanie : Jakie godło stanowiło i nadal powinno stanowić o herbie tego miasta. Czy herbem tym była postać św. Jana Chrzciciela z heraldycznymi tarczami u swych stóp i czy powinna nim nadal pozostać? Czy też herbem powinno być sześć srebrnych lilii kładzionych w polu tarczy? Polemikę dopełnia twierdzenie o stosowaniu przez miasto obu tych herbów zamiennie. Pogląd ten ma wielu zwolenników, mimo iż stoi on w jawnej sprzeczności z zasadami heraldyki, w sprzeczności z tradycją i zdrowym rozsądkiem.

Ogólnie znane jest przedstawienie postaci św. J. Chrzciciela z frontu budynku szpitala miejskiego w Nysie. Szpitalny kompleks powstał  na  początku  XX wieku i został przyozdobiony wizerunkiem św. Jana Chrzciciela. Postać świętego przedstawiona jest w pełnej postaci. W lewej ręce trzyma on  baranka Bożego spoczywającego na piśmie Świętym. Prawą ręką święty wskazuje na baranka. Jest to typowe przedstawienie postaci  św. Jana  znane z ikonografii. U jego stóp spoczywają dwie tarcze heraldyczne z sześcioma liliami w polu każdej z nich. Mamy tu do czynienia z innym przedstawieniem motywu heraldycznego, odmiennego od dotychczas stosowanych i znanych z przedstawień napieczętnych. Jednocześnie w tak ujętym przedstawieniu mamy do czynienia z błędem heraldycznym.

Foto: T. Zdanowicz

Takie ujęcie całości nie nosi cech heraldycznych i jako takie nie może być traktowane jako herb.  Zatem nie jest przedstawieniem herbu miasta. Jest natomiast niewątpliwym nawiązaniem do tradycji tej ziemi, do postaci św. Jana Chrzciciela - patrona Diecezji Wrocławskiej i jej biskupów, patrona Ziemi Świętego Jana, pierwszego patrona stolicy tych ziem - Nysy.

Co stanowi o tym, że mamy do czynienia z herbem? Herb jest przede wszystkim znakiem, lecz nie każdy znak jest herbem. Herb ma specyficzne własności i znaczenie. Jego podstawowym elementem jest wizerunek postaci ludzkiej lub zwierzęcej, uzbrojenie, obiekt architektury, narzędzia pracy, czy wytwór ludzkich rąk. Mogą być to także ciała niebieskie, wyimaginowane hybrydy, rośliny, bądź ich części, itp. To, co stanowi treść herbu, nazywamy godłem. Godło umieszczane jest na tarczy. GODŁO UMIESZCZONE NA TARCZY JEST HERBEM. Jest ono najważniejszą częścią herbu. Najprostszą formą przedstawienia herbu jest przedstawienie godła w tarczy herbowej. Takie przedstawienia nazywamy herbem małym. Innymi elementami herbu są  : hełm, labry, korona rycerska inaczej nazywana szlachecką lub korona rangowa i  klejnot. Jeżeli przy herbie znajdują się wszystkie te elementy, mówimy wtedy, że jest to herb pełny. Oprócz wspomnianych środków wizualnych herby wyposażane są w dodatkowe akcesoria, takie jak trzymacze podtrzymujące tarczę heraldyczną. Nad tarczą umieszcza się czasami korony. Spoza tarczy herbowej wysuwać się mogą akcesoria wojenne takie jak lufy armatnie,  karabiny, szable itp. Noszą one ogólną nazwę panoplie. Pod herbem widzimy wyrysowaną wstęgę z krótkim zdaniem, stanowiącym dewizę właściciela herbu.  Na przykład dewizą  Jana Pawła II były słowa :  „ TOTUS TUUS’’, co znaczy Cały Twój.  Dewizę byłego  prezydenta  RP Lecha Wałęsy zapisano w brzmieniu: ,,Odważnie i roztropnie”. Dewizę,  która  widnieje  pod polskim godłem narodowym zawarto w słowach: ,,Pro fide, lege et rege”, co znaczy  - ,,Za wiarę, prawo i króla”.  Dewizy widnieją  również  pod  herbami  miast :  „Słowa Virtuti et labore augere” - ,, Wzrasta cnota i praca” widnieją  na wstędze miasta Płocka. Takie przedstawienie nosi nazwę herbu wielkiego. Herb wielki otacza cały arsenał wymienionych środków, a dodatkowo - w przypadku herbów królestwa -  tarcza okryta jest płaszczem królewskim z gronostajami.   Ponad wszystkim znajduje się  królewska korona.

Ścisłe związki z heraldyką świecką ma heraldyka kościelna. Co prawda nie tak bogata, ale na terenie Księstwa Nyskiego Biskupów Wrocławskich zajmuje miejsce wiodące. Warto więc i o niej napisać  słów kilka.

Zasady heraldyki kościelnej, mimo upływu wieków, nie uległy zmianom i obowiązują do dziś. U podstaw zasad heraldyki kościelnej legł odmienny tryb nobilitacji. Hierarchowie kościoła nie zawsze pochodzili z rodów rycerskich, stąd i inne uwarunkowanie powstawania ich herbów. Wprowadzono zwyczaj, że każdy hierarcha, jeśli nie pochodził z rodziny rycerskiej, po otrzymaniu święceń ustanawiał własny herb. Tak jak i dziś  każdy biskup po  otrzymaniu święceń  przyjmuje herb i dewizę. Treść godła na tarczy jest dowolna, związana jednak   z symboliką religijną. Godności kościelne można rozpoznać poprzez rodzaj nakrycia głowy i liczbę węzłów na sznurze  oraz rodzaj krzyża za tarczą herbową.

Biskupi oprócz pełnienia funkcji kościelnych niejednokrotnie bywali także panami feudalnymi. Mając własne herby, tak jak i inni świeccy panowie, dodawali do nich krzyż i pastorał, umieszczając je poza tarczą z własnym herbem jako symbol swej godności. Dla zaznaczenia władzy świeckiej w swych ziemiach dodawali miecz. Pastorał zajmował uprzywilejowaną stronę prawą za tarczą, a miecz stronę lewą.

Herb był dla ludzi średniowiecza przekazem treści, którą dziś próbujemy odczytać, respektując równocześnie zasady, które tworzyli średniowieczni heroldowie. Herby w czasach minionych były oznaką pozycji społecznej i dodawały prestiżu ludziom, którzy je nosili. Herb  zatem musi odpowiadać ściśle określonym zasadom.

Patrząc na przedstawione godło na frontonie budynku szpitala miejskiego w Nysie, trudno dopatrzeć się w niej formy heraldycznej. Umiejscowienie postaci patrona w tak specyficznym miejscu ma zapewne inne znaczenie i niesie  inny przekaz. Niemniej jest przekazem poza heraldycznym. Być może umieszczono św. Jana Chrzciciela w takim miejscu, aby dodać otuchy i wiary w skuteczny powrót do zdrowia tym, którzy do szpitala trafili i prócz opieki medycznej polecali się opiece świętego Jana - patrona.

Prześledźmy jednak formy, w jakich postać przedstawiano w długiej historii miasta. Być może na pieczęciach miasta postać świętego występuje jako herb lub  sam święty prezentowany był w formie heraldycznej. Rozpatrzmy  zatem  postać św. Jana Chrzciciela z heraldycznego punktu widzenia.

W okresie panowania Tomasza II w latach 1270-1292 znane są dwa odciski napieczętne postaci św. Jana Chrzciciela. Do roku 1288 po bokach świętego patrona występują dwie gwiazdy. Gwiazda to prastary symbol boskiego natchnienia i ambitnego celu (stella antecedebat, gwiazda przewodnia). Warto wiedzieć, że w heraldyce za gwiazdy uważa się zazwyczaj tylko te o sześciu lub więcej ramionach. Gwiazda pięcioramienna nie jest gwiazdą, lecz tzw. moletem, czyli kółkiem ostrogi. Po roku 1288 gwiazdy te ustępują miejsca czterem liliom.

Pod gotyckim ostrołukiem sklepienia, wspartym na dwóch wąskich, z trzech kondygnacji złożonych wieżyczkach, krytych trójkątnymi daszkami, zjawia się nowy symbol- postać św. Jana Chrzciciela, odziana w skórzaną szatę. W lewej ręce postaci baranek Boży okolony nimbem. U stóp świętego, po stronie prawej, drobna postać klęczącego biskupa w stroju pontyfikalnym, nad którego głową wznosi się ręka patrona, wskazująca na baranka. Krzyż osadzony u wierzchołka ostrołuku sklepienia, zdobnego od strony zewnętrznej w szereg niby głowic pastorału, po cztery z każdej strony, wchodzi w pole otokowe z gotyckim napisem majuskulnym: S: CIVIVM: DE: NYZA: FIDELIVM: ECCLESIE (Sigillum civium de Nyza Fideliom ecclesie- Pieczęć mieszczan Nysy wiernych kościołowi)”.

Przy dokumencie z roku 1306 zachował się odcisk pieczęci z innym wyobrażeniem postaci świętego. Warto zwrócić uwagę na gest ręki postaci, na ukierunkowanie baranka Bożego w prawo wstecz patrzącego oraz  na nazwę miasta.                                   

 Pieczęć z roku 1306

Od roku 1367 do 1508 stosowana jest pieczęć o odmiennej formie. Stojąca postać świętego po bokach,  u stóp,  ma dwie lilie. W otoku pieczęci widnieje nazwa miasta -  NYSZ.  Baranek usytuowany w lewo, wstecz patrzący, odmiennie od kierunku prezentowanego na pieczęci wcześniejszej z roku 1306.

Pieczęć z roku 1367

Rok 1383 pieczęć miasta znana z zachowanych dokumentów i stosowana do roku 1466. ,,Święty Jan Chrzciciel w postawie stojącej, z trzymanym na lewym ręku barankiem, na tle krzyża. U stóp patrona po stronie prawej   postać klęczącego   biskupa in pontificalibus, któremu św. Jan wskazuje prawą ręką baranka. Całość mieści się w ramach gotyckiego wielodzielnego podniebienia o bogatych szczegółach ornamentyki. U spodu pola, pod stopami świętego, zjawia się dodatkowy szczegół treści ściśle heraldycznej - mała tarcza trójkątna z wyobrażeniem sześciu lilijek ujętych w trzy rzędy ( 3,2,1), wchodząca krawędzią dolną w otok pieczęci z napisem wyrażonym literami gotyckiej majuskuły; S:CIV[ium] CIVITATIS:NY-SE:FIDELIUM: ECCLESIE”.

 Należy zwrócić uwagę na to, że w tym samym czasie stosowano dwie różne pieczęcie oraz na fakt pojawienia się tarczy heraldycznej z sześcioma liliami.

Pieczęć z roku 1383

Kolejna  pieczęć miejska datowana na rok 1332  ma w swym przedstawieniu samą głowę św. Jana Chrzciciela w nimbie.

Zaś pieczęć zachowana przy dokumentach z lat 1367 - 1508  przedstawia pełną postać świętego z dwiema większymi liliami po bokach postaci.

Około roku 1491pojawia się nowa forma przedstawienia postaci św. Jana. Jest to przedstawienie postaci świętego tylko do kolan. W przedstawieniu  tym pojawiają się elementy heraldyczne o odmiennym ujęciu. Są to dwie tarcze heraldyczne z trzema liliami w polu każdej z nich. Tarcze nachylone są ku sobie. Ten sposób przedstawienia napieczętnego staje się wzorem dla następnych pieczęci i jest stosowany do połowy dziewiętnastego wieku.  

Pieczęć z roku 1491

Rozpatrując znaki napieczętne związane ze stołecznym miastem ,,Księstwa Nyskiego” Biskupów Wrocławskich i szukając odpowiedzi na pytanie o heraldyczne formy, nie można pominąć sygnetów,  stosowanych do sygnowania dokumentów. Przedstawiają one najczęściej lilie, tak pojedyncze,  jak i podwójne. W przeważającej jednak liczbie zachowanych dowodów widnieje lilia podwójna. Tylko nieliczne z nich są odciskami lilii pojedynczej w polu tarczy, stanowiącymi wyraz heraldyczny. Wśród zachowanych sygnetów i ich odcisków brak jest formy przedstawienia heraldycznego z postacią  św. Jana Chrzciciela.

Niepełny zapewne obraz dawnej Nysy nie pozwala  stwierdzić  jednoznaczne, że tak pieczęci, jak i sygnetów, używanych przez rajców i ławników miasta, a posiadających cechy heraldyczne, w magistracie Nysy nie było. Dokonany przegląd znanych egzemplarzy pieczęci Nysy pozwala jedynie  stwierdzić, że istniał  jednolity  motyw przewodni. Była nim niewątpliwie  postać św. Jana Chrzciciela.

Zmienność i różnorodność form przedstawianej postaci oraz zmienne elementy uzupełniające, a także brak form przedstawienia postaci noszącej cechy heraldyczne, pozwalają sądzić, że motyw ten nie był traktowany jako herb. Jednakże należy sądzić, że był  on czymś więcej dla społeczności Nysy. Był przekazem związku miasta z biskupami wrocławskimi, przekazem trwania w wierze katolickiej.  A  przede wszystkim był wyrazem oddania się opiece św. Janowi Chrzcicielowi - patronowi. Patronowi tak Biskupów Wrocławskich, Diecezji Wrocławskiej, Ziemi Nyskiej,  jak i samej Nysy.       

Niech Patron nasz, kroków naszych strzeże, i kieruje nimi, ku chwale kościoła, ziemi, i jej mieszkańców, co ziemię tę powolną sobie czynią.

Jak więc widać w dokonanym przeglądzie zachowanego materiału sfragistycznego istnieje  wiele form przedstawienia postaci św. Jana Chrzciciela. W tym samym okresie stosowanych jest kilka wzorów. Widoczna jest zmienność form postaci w przekroju czasu. Nie występuje poza pojęciem motywu patrona jednolita i stała forma przedstawienia. Forma  całościowego  ujęcia postaci św. Jana Chrzciciela ulega zmianom.

O ile zmiana form napieczętnych w przedstawieniu postaci jest zrozumiałą niejako oczywistością, to ta sama oczywistość zmian, musi być zaprzeczeniem stałości form w odniesieniu do herbu i zasad heraldycznych. Jednocześnie oglądając odciski pieczęci i zapoznając się z ich opisami w dotychczasowych opracowaniach, rodzą się pytania i wątpliwości. Czy pieczęcie te są pieczęciami rajców miasta? Czy może są to pieczęcie związane z kancelarią Księcia Biskupa, kolegiaty? A może są to pieczęcie agend miasta w innych regionach ówczesnej Europy?  Spojrzenia na znaki napieczętne związane z Nysą, pod tym kątem brak.

Patrząc na pieczęć z roku 1306 i porównując ją z opisem, trudno nie dostrzec istotnej różnicy występującej w opisie gestu ręki postaci św. Jana Chrzciciela nad postacią klęczącego biskupa. Gest ten można zinterpretować jako gest błogosławieństwa, gest opieki, gest wskazujący kierunek. Natomiast trudno zinterpretować ten gest, jako gest wskazujący na baranka trzymanego przez postać świętego. Kolejną wątpliwość rodzi nazwa miasta wpisana w otok pieczęci. We wspomnianej pieczęci z roku 1306 nazwę miasta odczytać można jako NYSA. W opisie pieczęci zinterpretowano nazwę miasta jako NYZA.

Po zapoznaniu się z opracowaniami dotyczącymi pieczęci, które wiążą się z Nysą, nasuwa się nieodparcie pogląd o pobieżnym i szablonowym potraktowaniu tematu. Pogląd ten  ulega wzmocnieniu w świetle rodzącego się pytania:  Dlaczego pieczęć z przedstawieniem św. Jana Chrzciciela, datowaną wg wyrytej na niej daty na rok1840,  przedstawia się jako pieczęć rajców i ławników Nysy ?

W roku 1800 sygnowano dokument kancelarii miejskiej oraz dokument niewiele późniejszy komisji magistratu nyskiego pieczęcią z sześcioma liliami. Rok 1840 to prawie sto lat od daty zdobycia miasta przez Fryderyka II i trzydzieści lat po sekularyzacji. Jest zatem nieprawdopodobnym, by administracja państwa pruskiego, reprezentująca wrogość w stosunku do biskupów wrocławskich,  używała i tolerowała w podległych sobie instytucjach pieczęcie nieistniejącego już księstwa. Stosunek wrogi, jako że dotyczył biskupów wrocławskich  -  włodarzy tych ziem od wielu stuleci .

W rozważaniach o heraldycznych formach postaci św. Jana Chrzciciela i poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o herb miasta Nysy nie można pominąć głosu prezentującego jego heraldyczną formę. W literaturze przedmiotu, tak niemieckojęzycznej,  jak i polskiej, spotkać można ryciny z przedstawieniem św. Jana    oraz opisem  barw herbu.

Tak oto  prezentowany jest  9on w literaturze przedmiotu. Przeczytać o nim można w opracowaniu: ,,Dawne pieczęcie i herb miasta Nysy” Opis herbu i jego barwy.: „Pełna figura św. Jana Chrzciciela okryta w złotą (żółtą) szatę skórzaną na tle srebrnym(białym),trzymająca w lewej ręce (wg opisu heraldycznego) białą biblię i białego baranka Bożego z czerwoną chorągiewką, u stóp tejże postaci dwie czerwone tarcze, w każdej z nich trzy srebrne (białe) lilie. Tak opisany herb Nysy, historycznie udokumentowany w swojej postaci i swoich barwach, zrozumiały w treści, akcentujący w motywach składowych swojego obrazu tradycję pięciowiecznego istnienia, jest godnym i sędziwym symbolem wiążącym bogatą i odległą przeszłość miasta z jego dzisiejszą rzeczywistością”.

Jak zatem według takiego opisu wyglądać będzie herb? Przedstawiona tarcza z prezentowanym  herbem przez heraldykę nazywana jest tarczą francuską nową. Forma ta znana jest i stosowana od połowy XVII wieku.  W heraldyce polskiej popularnością ustępuje tarczy hiszpańskiej. W Polsce wybrana została jako tarcza prezentująca herb państwowy, stąd często spotykana jest w obiektach użyteczności publicznej. Niemniej można przyjąć , że forma tej tarczy została zaakceptowana i przyjęta przez księcia biskupa . Czas jej wprowadzenia pozwala poszerzyć paletę barw stosowanych w owym okresie w heraldyce. Pojawia się bowiem barwa brązu jako barwa cielista. Jednocześnie przyjmujemy, że szata  w która odziany jest święty to  szata  ze skóry. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na specyfikę   barw i jej zasady. Godło nie jest rysunkiem,  jest plamą. Nie posiada linii obrysowej. Dopuszcza się natomiast kreskę w wewnętrznym polu godła dla oddania jego szczegółu i podniesienia estetyki rysunku. Ponadto heraldyczna zasada nie dopuszcza kładzenia barwy metalu na metal.

W efekcie zastosowania przedstawionego opisu otrzymamy wizerunek herbu taki, jak na rysunku po stronie prawej. Bordiura jest wskazaniem, według zwyczaju heraldyki zachodniej, że mamy do czynienia z odmianą herbu. W zwyczaju heraldyki polskiej jest ozdobą.

Rysunek po stronie lewej jest przykładem spełnienia wymogów heraldycznych. Jednak, jak można zauważyć, jest to inny nieznany herb.

Oceniając wartości historyczne, estetyczne oraz merytoryczne należy poddać w wątpliwość fakt, by włodarze tej ziemi zaakceptowali herb zawierający taką ilość błędów. Jest wątpliwym, by herb ten był dziełem osoby kompetentnej. Jest  także  wysoce  wątpliwym,  by herb ten,  w lansowanej formie,  był kiedykolwiek herbem miasta stołecznego – Nysy, herbem Śląskiego Rzymu.

Całość dociekań pozwala wysnuć jeden wniosek. Ponad wszelką wątpliwość uznać należy, że przedstawiana postać św. Jana Chrzciciela jest przedstawieniem patrona, opiekuna, co nie jest tożsame z herbem miasta. Postać ta jest związana z Nysą i jej mieszkańcami wielowiekową tradycją. Ma swe zaszczytne miejsce w historii tej ziemi i tego miasta. Natomiast występujące w przedstawieniu napieczętnym formy heraldyczne to temat osobnych rozważań, jako że dotyczą innego zagadnienia, choć niewątpliwie istnieje między nimi ścisły związek.

A.D. 2002 IN NISSA

Bibliografia:

  1. P. Dudziński: Alfabet heraldyczny, Diogenes Warszawa 1997.
  2. M.Hasing: Nysa w świetle dawnej pieczęci miejskiej- Zeszyty Naukowe Uniwersytet Wrocławski 1960
  3. M. Gumowski: Najstarsze pieczęcie miast polskich XIII i XIV wiek, Rocznik Towarzystwa Naukowego w Toruniu 1957
  4. S. Koszyk: Herby Miast Opolszczyzny, Kalendarz Opolski TRZZ 1963
  5. Miasto NysaSzkice monograficzne, Instytut Śląski w Opolu,Wrocław 1970
  6. Szkice Nyskie: Instytut Śląski – Opole1970
  7. Szkice Nyskie: Instytut Śląski – Opole 1986

Powrót do menu